Krzywe domy na zdjęciach

Każdemu zdarzają się zdjęcia z krzywymi ścianami, jak to jeszcze wnętra to ściany wyglądają jakbyśmy mieszkali w beczce. Testuję sobie program który jest w stanie to poprawić i zrobić t genialnie.
Mam na przykład takie „zdjęcie” (no dobrze wygenerowałem sobie je w programie Blender 3D)
moje średniowieczne miasteczko

I wrzuciłem do programu DXO ViewPoint3.  I można tam poszaleć, zlikwidowałem beczkowatość (distortion), skorygowałem perspektywę, wyrównałem horyzont (horizon), skadrowałem (crop) i rozmyłem brzegi (minature effect). Oczywiście nie obyło się bez zabawy i ciąganie suwaczkami do ekstremalnych ustawień, by zobaczyć co będzie. Pewnie można użyć program nie tylko do korekty, a tez do nadania efektu zniekształcenia obiektywem.
pogram DXO ViewPoint3 przykład działania

A oto obrazek po korekcie. Więcej obrazków z tego miasteczka średniowiecznego.

rysunek 3D miasta obronnego ze średniowiecza

Do testów użyłem programu w wersji trial 30-dniowej. Ale choć używam Photoshopa i tez ma narzędzia do korekty zniekształceń perspektywy, to jednak i ten program bardzo mi się podoba. Ma wygodny i ładny interface i jest skuteczny w działaniu.

Czemierniki

Tagi

, ,

Czemierniki wieśNie mamy wiele w Polsce zabytków renesansowych, czy czegoś ciekawego można spodziewać się w niewielkiej wiosce Czemierniki leżącej gdzieś między Lubelszczyzną a Podlasiem. O dziwo można, odkryłem tam renesansowy pałac rodziny Firlejów, oraz górujący nad okolica potężny renesansowy kościół. Troszkę może tłumaczy fakt, że kiedyś Czemierniki były miastem, ponoć znacznym in odwiedzanym przez królów polskich.

pałac renesansowy w Czemiernikach.

Zachęcam do odwiedzin w tych okolicach, zabytki to raz, a dwa, że są to miejsca z pięknie zachowaną przyrodą położone nad rzeką Tyśmienicą. Teren na ogół płaski, doskonale nadający się do nie męczących wycieczek rowerowych. Ja już to zrobiłem i Czemierniki i okolice zwiedziłem W moim fotoblogu znajdziesz inne zdjęcia tych cudownych stron.

Art-eksperyment

Rysowałem takie logo

I pomyślałem, że to właściwie znak dla mnie, ze praca grafika komputerowego to taki artystyczny eksperyment. Ciągle zastanawiam się jak cos pokazać i nie ma stałych rozwiązań, wciąż poszukuje się nowej formy, trwa wieczny eksperyment artystyczny.  A obok drugi drobniejszy, jakich narzędzi użyć, jakich programów, a jak już ma się wybrany program (w mym wypadku to Corel Draw wydaje się najbardziej elastycznym) to i w nim ciągle eksperymentuje jak w nim rysować najszybciej, najprościej.

Dar jasnowidzenia.

Tagi

, , , , , ,

To się czasem artystom przytrafia, że udaje im się przewidzieć przyszłość. Tu pewnie sztandarowy przykład to Juliusz Verne opisujące wynalazki które pojawią się za dziesiątki lat. Cóż by to była za przyjemność tak móc odgadywać przyszłość, uległem tej pokusie i po pierwszej turze wyborów prezydenckich, gdy prezydent Komorowski i kandydat na prezydenta Duda mieli podobną ilość głosów, to było to dla mnie impulsem do narysowania rysunku jak Komorowski wynosi się z pałacu prezydenckiego.. Zrobiłem szkic, ale nigdy rysunku nie skończyłem, kartkę zamazałem kolejnymi notatkami i o szkicu zapomniałem.

Minęło pół roku i sprzątając w pracowni odkryłem ten szkic.

zyrandol-prezydenta

…i uśmiechnąłem się z satysfakcją – mam dar przewidywania przyszłości! Nie dość, że i wynik wyborów dobrze obstawiłem, to  jeszcze całkiem  niezamierzenie  przedstawione wynoszenie zawartości pałacu okazało się realnością.

Usług jasnowidzenia na razie nie prowadzę, muszę się upewnić co do moich w tej mierze zdolności, a wówczas przepowiadać będę niezawodnie.

Idzie wojna – co robić?

W lutym 2014 Rosja zaczęła aneksje Krymu.  Sytuacja ta jest niebezpieczna dla Polski, bo wojna toczy się za jej granicą.

Na zagrożenie wojenne należy wzmocnić armię, to oczywiste. Mamy armię bardzo nieliczną, jak nigdy w historii. Chodząc ulicami Warszawy, nie mogę sobie przypomniec kiedy ostatni widziałem żołnierza w mundurze, poza wartownikami przy budynkach rządowych. Konieczność zwiększenia stanów jest bezwzględna. Należy też rozpocząć intensywne szkolenia obrony terytorialnej, mogącej współdziałać  z armią w zakresie ochrony ludności, patrolowania terenu,  czy kontynuować walkę w wyniku ewentualnej okupacji.  Armia zawodowa i oddziały terytorialne potrzebują broni i sprzętu. Mówi się o modernizacji armii (co zresztą jest stałym procesem niekończącym się), ale na chwile bezposredniego zagrożenia potrzebna jest nie tylko strategiczna broń ale broń do walki bezpośredniej i amunicja i jeszcze raz amunicja. Potrzebne jest też przygotowanie służby medycznej i na potrzeby  wojska, ale nade wszystko dla ratowania ludności. Aby móc działać w czasie wojny, potrzebny jest skupienie się na rozwoju przemysłu, zwłaszcza maszynowego, możliwego do przestawienia na produkcję zbrojeniową. Taki przemysł musi byc gwałtownie rozwijany, i na potrzebę zredukowania kosztów uzbrojenia, jak i dzięki jego funkcjonowaniu powstaje grupa fachowców, która będzie potrafiła reperować sprzęt wojskowy w czasie walki, oraz będzie potrafiła uruchamiać produkcję amunicji w czasie walki.

Poza przygotowaniem w kraju, należało by rząd prowadził próbę utworzenia ścisłej współpracy w grupie krajów niegdyś okupowanych przez Związek Sowiecki. Celem takiej współpracy powinno być, wspólne działania obronne wobec agresji Rosji. Działania polityczne na rzecz pokoju w Europie. Wymiana informacji wywiadowczych, by rozpoznać przygotowania Rosji i zabezpieczyć się przed szpiegostwer rosyjskim w swych krajach.

Wiadome, że Rosja prowadzi politykę propagandową skierowana przeciw swym dawnym krajom satelickim w tym i przeciw Polsce. W tej mierze rzad powinien prosić o pomoc kraje UE, by przeciwdziałała takiej propagandzie.

W polityce społecznej rzad powinien dążyć do złagodzenia podziałów, do wzmacniania jedności i wzmacnianiu postaw patriotycznych.

Minęło pół roku, po agresji na Krym, niestety nie widzę w Polskim rządzie działań w celu przygotowania się do zagrożenia. Nie widzę tęż wśród społeczeństwa nacisków by rząd coś czynił w tym kierunku. Zegar tyka.

Nie dochodzi załącznik – dzielę się swoim sposobem

Sposób na załączniki które nie dochodzą

Są ludzie którzy nie używają Microsoft Outlook, na przykład ja 🙂
I jeśli dostają maile  z załącznikiem od osób które używają  Outlooka, a zawierają załącznik, to ten załącznik zmienia się w plik winmail.dat. I problem bo na darmo w niego klikać nie otworzy się.

Ponieważ mam z tym często problem to chciałbym zdradzić 2 moje rozwiązania ułatwiające życie.

klucze

Darren_Hester

Sposób 1. Program do otwierana załączników Winmail

Jak otworzyć załączniki mailowe WINMAIL.DAT, które otworzyć się nie chcą?
Do tego ożywam malutki i bezpłatny programik, który bardzo mi pomaga Winmail Opener
link do programu Winmail Opener do otwierania załączników.
http://www.eolsoft.com/freeware/winmail_opener/
Gdy już go zainstalowałem to w programie pocztowym Thunderbird (bo takiego używam) klikam w wiadomości na plik winmail.dat
co uruchamia automatycznie programik a w nim już widzę załączniki w normalnej postaci gotowej do użycia.
Jeśli odbierasz pocztę poprzez stronę WWW, to zapisujesz plik winmail.dat na dysku komputera, a potem klikasz w niego
i Winmail Opener otworzy jego zawartość.

Sposób 2. Otwieranie online

A jak ktoś nie chce nic instalować to tu można otworzyć plik winmail.dat online na stronie winmaildat.com

Co lepsze zainstalowany programik, czy online?

Jeżeli rzadko się spotykasz problem z załącznikami, lub gdy często pracujesz  różnych komputerach to rozwiązanie online
będzie dla ciebie. Ma jednak ograniczenie do 5MB, program zainstalowany poradzi sobie z większymi załącznikami.
Ja stosuję głównie programik, mn, by obejrzeć załączniki, jest zdecydowanie szybszy i wygodniejszy.

Na stronie Microsoft Windows jest rozwiązanie, jak skonfigurować Outlook, by załączniki
dochodziły w normalnej formie, bez zamiany na winmail.dat. Jednak mimo moich prób postepowania krok po kroku zgodnie z instrukcja i mimo wysiłków mądrzejszych nic nie wyszło.

Polecam więc moje wypróbowane sposoby na to by otworzyć załączniki, który otworzyć się ni daje.

Kawka logo (projektuje grafik komputerowy z Warszawy)

Prywatne dane w WHOIS

domains

Ponieważ zarejestrowałem sobie (osobie całkiem prywatnej) domenę .COM, to moje prywatne dane są dostępne dla każdego w całym świecie, każdy może wpaść do mnie na herbatkę, bo mój adres jest dostępny. Zaś swego czasu zdjęto na klatce tablicę ze spisem lokatorów. Tablica mi nie przeszkadzała, a adres w internecie tak. A tu mi tłumaczą, że ani na jedno, ani na drugie wpływu nie mam. Administrator zasłania się prawem o ochronie danych osobowych, a rejestrator domeny prawem amerykańskim, że skoro chciałem domenę .COM to się zgodziłem na udostępnienie moich danych.

…Akurat!

Zmieniając serwer zmieniłem rejestratora, a czemuś w poprzednim miejscu miałem wybór jako osoba prywatna czy chcę, czy nie zachować prywatność i tam gdzie teraz jest mój adres, był adres firmy która przeprowadziła rejestrację. W nowej firmie nie zapomniałem, zaznaczyć że chcę zachować prywatność, a mi tłumaczą, że to tylko dotyczy domen .PL, a dla .COM to nie działa. Darmo szukać przy ptaszku info, że nie dotyczy to wszystkich domen. Bzdurą na kółkach jest tłumaczenie, że przepis bezwzględny (zresztą amerykański w Polsce będący niezgodny z Polskim prawem) ponieważ, są firmy oferujące rejestrację bez podawania publicznie prywatnych danych osobowych z tym, że już płatnie 20 zł/rok. Szukałem w necie i wielu ludzi ma ten problem, ale nie znalazłem jakiegoś rozwiązania. Ja zrobiłem cesje domeny na firmę znajomego, firmy i tak mają jawne dane adresowe.

Jakiś mamy w PL od tego urząd, ale jakoś nie zauważa problemu i sprzeczności regulaminów z Polskim prawem.

malowane meble